WSZYSCY JESTEŚMY WROCŁAWIEM

The Right to Art brało udział w spotkaniu zorganizowanym 13 listopada przez Instytut Kulturoznawstwa w ramach projektu ESK Party. Obywatele.net.

Organizatorzy zapraszają wrocławian do rozmowy na temat swojego miasta. Miasta, w którym żyją. Miasta, do którego mają prawo. Miasta, którym sami są!

Weź udział ( ciąg dalszy 20 listopada) pomimo zniechęcenia i zawodów wobec realizacjami zwycięskiej aplikacji Wrocławia o tytuł ESK; weź udział pomimo zdezawuowania się niektórych pojęć i haseł; weź udział, chociaż straciłeś zapał podczas innych spotkań wokół ESK.

Kiedy Robert Palmer – największy międzynarodowy autorytet w zakresie projektu Europejskich Stolic Kultury przyjechał do Wrocławia – na spotkaniu Społecznej Akademii Kultury wystąpił z  krytycznym i bardzo stanowczym raportem, którego istotne dla nas fragmenty brzmiały:

” konieczne są zmiany podejścia w zarządzaniu wrocławską kulturą.(…) żyjemy w czasach gwałtownych przemian – dlatego jest dla mnie niepojęte, że podmioty odpowiedzialne za kształtowanie polityk kulturalnych, planowanie kultury, praktyki kulturalne, projekty kulturalne, zdają się chować głowy w piasek, kiedy przychodzi przemyśleć ich działanie na nowo!”

A więc – przemyślmy nasze działania na nowo – nawet jeśli nie jest to po myśli urzędników, kuratorów, decydentów!

Ważne społecznie sprawy wymagają czasem dużej cierpliwości i pewnej niewygody.

Świetnie o głębokiej demokracji mówi Tomasz Teodorczyk, psychoterapeuta i nauczyciel pracy z procesem, zajmujący się również terapią i edukacją przez sztukę. W swoim wystąpieniu „Terapia świata – głęboka demokracja”- powołując się na antropologię kulturową – wyjaśnia, co antropologia kulturowa ma nam ważnego w tej kwestii do powiedzenia:

„Otóż badania tzw. ludów pierwotnych pokazują nam, że zasadniczo nie stosują one głosowania większością gdy mają rozstrzygać jakiś ważny problem. Kiedy do tego dochodzi, spotkania trwają tak długo aż wszystkie strony osiągną porozumienie. Dlaczego tak się dzieje? Po pierwsze dlatego, że ważniejsze dla tych społeczności jest zadbanie o dobre relacje pomiędzy wszystkimi częściami systemu, po drugie nie są pod tak dużą presją jak społeczeństwa „bardziej cywilizowane”, żeby szybko i sprawnie podejmować decyzje, po trzecie dysponują też innym modelem liderowania, o czym będzie mowa w dalszej części. Obserwowałem tego typu procedury w różnych częściach świata.

Na przykład Dogonowie w Mali i Burkina Faso mają specjalne miejsca, w których odbywają się spotkania społeczności służące do rozstrzygania ważnych kwestii. Tego typu spotkania trwają wiele godzin a czasem nawet dni, a miejsce nazywa się toguna. Jest to pomieszczenie bez ścian (oczywiście ze względu na klimat) a jego cechą jest to, że jest bardzo niskie. Ma to swoje praktyczne znaczenie, bo można w nim zasadniczo tylko siedzieć a gdy ktoś się zezłości, to wstając nieuchronnie walnie się w głowę, co na pewno ostudzi jego emocje. No cóż, różne społeczności mają różne metody radzenia sobie z gwałtownymi emocjami!

Mówię o tym dlatego, bo w pracy z procesem mamy pewien radykalny pomysł zwany głęboką demokracją. Jest to pojęcie, które stanowi podstawę procesowego myślenia i oznacza podejście, w którym żadna część danego systemu nie jest uważana za lepszą, każda ma prawo nie tylko do wypowiedzenia się ale też do współdecydowania o całości systemu (bez względu na to czy tym systemem jest człowiek, grupa czy społeczność dowolnej wielkości). Głęboka demokracja oznacza zasadniczą równość i wspieranie każdej części systemu (jedynym wyjątkiem są tu nadużycia) oraz każdego ludzkiego doświadczenia i postawy. W praktycznym działaniu grupowym robimy to poprzez tzw. procesy grupowe oraz otwarte fora. Są to mniej lub bardziej linearnie prowadzone spotkania grupowe gdzie obecne i wyrażane są wszystkie poglądy i emocje w danej kwestii a nad całością komunikacji między podgrupami czuwa zespół facylitatorów.

Podstawą tego typu myślenia jest, podobnie jak w społecznościach pierwotnych, większa dbałość o dobre relacje niż o szybki efekt i decyzję. W praktyce zresztą, jak dobrze wiemy, szybkie decyzje podejmowane przez większość dokonywane są zwykle kosztem jakiejś innej części systemu, co budzi jej niezadowolenie, i które szybko doprowadzi do sabotażu decyzji i destabilizacji systemu.
Jeżeli więc chcemy opiekować się światem to przede wszystkim musimy to robić w duchu głębokiej demokracji, inaczej nie przyniesie to trwałych efektów”.

Jeśli marzy nam się głęboka demokracja – nie zwracajmy całej uwagi na niewygody i niepowodzenia, nie poddawajmy się zniechęceniu, weźmy za to czynny udział w ESK Party!
Szczegóły:
https://www.facebook.com/obywatelskastolicakultury?fref=tsjak partycyp.1

Share Button

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>